Dziś przyjechałam do stajni. Okazało się że ktoś zapoprężył Hreczkę, czyli pozwolił jej jeść z dopiętym popręgiem... Biednej Hreczce zrobił się obrzęk między przednimi nogami. Boli ją tak, że nie chce chodzić a co za tym idzie nie wychodzi na padok. Ma "zwolnienie lekarskie" od jazd. Biedna... :_(. Poszłam do niej a ona wystawiła chrapki nad drzwi. Obwąchała mnie i przelizała... Mam nadzieję że szybko wróci do zdrowia i będzie mogła sobie biegać po padoku.
♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡
Sarah i Hreczka pozdrawiają cieplutko, bo dziś w stajni chwilkę popadał drobny śnieg!